Szczelne ogrodzenie nie musi być kosztowną inwestycją, bowiem zamiast kamieni czy betonu do wypełnienia ogrodzenia można wykorzystać rośliny pnące.

Bluszcz na ogrodzeniu

Jeżeli chcemy osłonić naszą posesję szczelnym ogrodzeniem przez które nic nie będzie widać, możemy –zamiast stawiać stawiać pełne ogrodzenie panelowe lub betonowe – wybrać siatkę ogrodzeniową rozpiętą między słupkami i porośniętą bluszczem pospolitym. To pnącze dość dobrze znosi niskie temperatury, a nawet jeśli zdarzy się, sroga zima i roślina ta przemarznie – wiosną łatwo odbije. Doskonale czuje się w miejscach zacienionych jak i półcieniu, na glebie przeciętnie żyznej i umiarkowanie wilgotnej, ale nie kwaśnej. Jego giętkie pędy można przepleść przez oczka siatki ogrodzeniowej, a gdy nadmiernie się rozrosną – odpowiednio przyciąć. Sztywne ciemno zielone liście zachowują swój kolor przez cały rok, co sprawia, że ogrodzenie wygląda jednakowo przez 365 dni w roku. Takie rozwiązanie jest zdecydowanie tańsze od tradycyjnych murów ogrodzeniowych z kamieni lub ogrodzeń pełnych, a przy tym bardzo efektowne i oryginalne. Roślinne panele ogrodzeniowe doskonale komponują się z elementami kamiennymi, drewnianymi oraz betonowymi. Bluszcz sadzimy wiosną – w kwietniu – lub jesienią – maksymalnie do listopada (pod warunkiem że temperatura utrzymuje się powyżej 5°C i prognozy nie przewidują mrozów). Po posadzeniu warto przyciąć go tak, by pozostały pędy długości 15-20 cm. Zabieg ten przeprowadzamy zawsze wiosną – jeżeli sadzimy jesienią, to w kolejnym sezonie, a jeśli wiosną – natychmiast.